Pielęgnacja włosówPorowatość włosówProstownica do włosówSuszarka do włosów

Porowatość włosów: jak sprawdzić i jak suszyć każdy typ

Jak rozpoznać porowatość włosów po objawach zamiast po szklance wody i jak suszyć oraz prostować włosy nisko-, średnio- i wysokoporowate, żeby się nie puszyły. Z badaniami, tabelą temperatur i testem online.

author: Anna Nowak-Ibisz 13 min read
Anna Nowak-Ibisz w jasnym garniturze unosi srebrną suszarkę SkinVibe Aurea Family x Plasma

Porowatość włosów to dziś jedno z najczęściej zadawanych pytań w grupach o pielęgnacji, a jednocześnie jedno z najbardziej pogmatwanych. Każdy słyszał o szklance wody, o włosach „wysoko" i „nisko", o olejach dobranych do typu. Mało kto słyszał, że porowatość zmienia się pod wpływem tego, jak suszycie i prostujecie włosy każdego ranka. A to jest kluczowe.

Przez dwanaście lat w moim autorskim programie „Pani Gadżet" przetestowałam mnóstwo suszarek i prostownic, a potem razem z zespołem projektowałam nasze. W tym poradniku zebrałam to, co naprawdę działa: jak rozpoznać porowatość po objawach, dlaczego test ze szklanką Was myli i jak suszyć oraz prostować każdy typ włosów, żeby się nie puszyły. Założyłam markę SkinVibe, więc tam, gdzie piszę o sprzęcie, wskazuję wprost nasze urządzenia.

W SKRÓCIE

  • Porowatość mówi o tym, jak mocno łuska przylega do włosa. Włosy niskoporowate są gładkie i śliskie, średnioporowate najłatwiejsze w stylizacji, a wysokoporowate chłoną wodę i puszą się w wilgoci.
  • Szklanka wody nie jest wiarygodnym testem. Porowatość rozpoznaje się po objawach: jak włosy schną, jak reagują na wilgoć, kosmetyki i ciepło. Takie pytania zadaje nasz test na porowatość włosów.
  • Wysoka porowatość to najczęściej skutek rozjaśniania, gorących narzędzi i tarcia. Na to, jak suszycie i prostujecie, macie wpływ każdego dnia.
  • Każdy typ potrzebuje innej temperatury. Suszarka ok. 15 cm od włosów i w ruchu, prostownica tylko na suchych włosach, a przy wysokiej porowatości start od 140°C.

Porowatość włosów: co to właściwie jest?

Porowatość włosów to stopień, w jakim łuska, czyli zewnętrzna warstwa włosa, przylega do jego wnętrza. Łuska przypomina dachówki ułożone jedna na drugiej. Gdy leżą ciasno, włos jest gładki i słabo wpuszcza wodę. Gdy są uniesione albo uszkodzone, włos szybko nasiąka, szybko wysycha i łatwo traci gładkość.

W kosmetyce przyjęło się dzielić włosy na trzy typy: nisko-, średnio- i wysokoporowate. To wygodny skrót, ale warto wiedzieć, skąd się wziął. Badacze mierzą porowatość jako wielkość ciągłą, a nie trzy szuflady, i pokazują, że rośnie ona wraz z uszkodzeniem włosa. W pracy opublikowanej w czasopiśmie Molecules rozjaśniane włosy miały wyraźnie wyższą porowatość i dużo mocniej wchłaniały farbę niż włosy naturalne (Müllner i in., Molecules).

O porowatości rozmawiałam też z trycholożką Agnieszką Trepką w naszym podcaście. Opisała łuskę dokładnie jak dachówki z keratyny i zwróciła uwagę na coś, co słyszę bardzo często: wiele osób jest przekonanych, że ma włosy wysokoporowate, a w rzeczywistości ma niskoporowate. Pomyłka zaczyna się zwykle od testu, który wszyscy znają. O nim za chwilę.

Skąd się bierze wysoka porowatość?

Część porowatości dostajecie w genach, ale większość zmian robi codzienność. Najmocniej podnoszą porowatość rozjaśnianie, dekoloryzacja i trwała, potem gorące narzędzia używane za blisko, za gorąco albo na mokrych włosach, a na końcu tarcie: szarpanie szczotką, gumki, ręcznik. Dlatego końce są zwykle bardziej porowate niż włosy przy skórze głowy.

Ciepło działa na łuskę stopniowo. W badaniu opublikowanym w Annals of Dermatology suszarka trzymana 10 cm od włosów, przy temperaturze 61°C, wyraźnie unosiła łuskę, a z 5 cm, przy 95°C, zostawiała w niej pęknięcia i dziury (Lee i in., Ann Dermatol). Przy prostownicy granica leży wyżej: w klasycznej pracy o wpływie ciepła na strukturę włosa zmiany do 140°C były niewielkie i odwracalne, a powyżej 140°C głębokie i trwałe (Bories i in., Int J Cosmet Sci).

W praktyce: to nie jedna gorąca stylizacja robi z włosów „siano", tylko setki porannych suszeń i prostowań w zbyt wysokiej temperaturze. Dobra wiadomość jest taka, że ten sam mechanizm działa w drugą stronę. Łagodniejsze ciepło i dobra technika nie cofną zniszczeń, ale przestaną je pogłębiać.

Test na porowatość włosów: osiem pytań zamiast szklanki wody

Porowatość najpewniej rozpoznacie po tym, jak Wasze włosy zachowują się na co dzień. Dlatego przygotowaliśmy test na porowatość włosów, który zadaje osiem pytań o objawy i po minucie podaje typ oraz wskazówki, jak suszyć i prostować. Nie trzeba podawać adresu e-mail, wynik pojawia się od razu.

Jeśli wolicie sprawdzić się sami, oto pytania, które naprawdę coś mówią o łusce:

  • Zabiegi. Czy włosy na długościach były rozjaśniane, dekoloryzowane, po trwałej albo keratynowym prostowaniu? To najmocniejszy sygnał wysokiej porowatości.
  • Schnięcie. Ile schną bez suszarki? Włosy niskoporowate potrafią być wilgotne przez ponad trzy godziny.
  • Woda. Pod prysznicem woda po nich spływa czy nasiąkają w sekundę?
  • Wilgoć. Co się dzieje w deszczowy dzień: nic, lekkie puszenie czy „siano"?
  • Dotyk. Przeciągnijcie palcami suchy kosmyk od końca do nasady. Gładko, lekki opór czy szorstkość?
  • Kosmetyki. Łatwo je obciążyć czy wchłaniają wszystko, a dzień po myciu końce znów są suche?
  • Stylizacja. Fryzura się rozpada, trzyma dzień czy włosy łatwo się przesuszają?
  • Blask. Błyszczą i są sprężyste czy są matowe i łatwo się rozciągają?

Im więcej odpowiedzi z prawej strony, tym wyższa porowatość. Jeśli przy nasadzie włosy zachowują się inaczej niż na końcach, najpewniej macie porowatość mieszaną, o której piszę niżej. Wynik takiego testu jest orientacyjny, ale opiera się na tym, co faktycznie widzicie w lustrze.

Dlaczego test ze szklanką wody nie działa?

Test ze szklanką zakłada, że włos niskoporowaty pływa, a wysokoporowaty tonie. W praktyce czysty włos każdego typu utrzymuje się na powierzchni dzięki napięciu powierzchniowemu wody, a wynik zmieniają resztki odżywki, olejku czy suchego szamponu. Trycholożki zgodnie radzą obserwować włosy zamiast wierzyć szklance.

Trycholog Magdalena Szymczak powiedziała to wprost w rozmowie dla Dzień Dobry TVN: „Wszystkie typy włosów unoszą się na wodzie" i dodała, że porowatość trzeba po prostu obserwować (Dzień Dobry TVN). Michelle Wong, chemiczka i autorka Lab Muffin Beauty Science, tłumaczy, co szklanka naprawdę mierzy: stan powierzchni włosa, czyli to, czy zewnętrzna tłusta warstwa jest jeszcze na miejscu (Lab Muffin Beauty Science).

Dlatego sama nie traktuję szklanki jako wyroczni. To ciekawostka, która może coś podpowiedzieć o uszkodzeniu powierzchni, ale nie powie Wam, czy macie suszyć włosy ciepłym, czy chłodnym powietrzem. To podpowiedzą objawy.

Włosy niskoporowate: jak je suszyć i prostować

Włosy niskoporowate mają łuskę ciasno przylegającą do włosa. Są gładkie, błyszczące i zdrowe, ale długo nasiąkają wodą, długo schną i łatwo je obciążyć kosmetykami. Najczęstszy kłopot to nie puszenie, tylko fryzura, która po godzinie opada, bo śliski włos niechętnie trzyma kształt.

Przy takich włosach najwięcej zyskujecie na mocnym, sprawnym nawiewie. Suszcie je ciepłym powietrzem z koncentratorem, pasmo po paśmie, kierując strumień wzdłuż włosa od nasady do końców. Nie ma potrzeby sięgać po najgorętsze ustawienie: skraca ono suszenie o chwilę, a przegrzewa skórę głowy. Kiedy pasmo jest suche, przejdźcie po nim zimnym nawiewem, który utrwala kształt.

Anna Nowak-Ibisz suszy włosy czarną suszarką SkinVibe Libra AirLoom, pasma unoszą się w strumieniu powietrza

Prostowanie jest przy niskiej porowatości najprostsze, bo gładki włos szybko się wygładza. Zacznijcie od najniższej temperatury, przy której pasmo robi się proste, i przeciągajcie prostownicę raz, spokojnie, zamiast kilka razy szybko. Przy cienkich włosach często wystarcza zakres 160-165°C. Przy grubszych potrzeba więcej, ale w podcaście Agnieszka Trepka przypominała, że powyżej 210°C robi się za gorąco dla włosa, chyba że zabezpieczymy go termoochroną.

Anna Nowak-Ibisz prostuje pasmo włosów czarną bezprzewodową prostownicą SkinVibe Luna MiniWireless

Kosmetyki dobierajcie lekkie i nakładajcie ich mniej, niż sugeruje etykieta, bo niskoporowate włosy zostawiają nadmiar na powierzchni. To bardzo ważne przy stylizacji: pianka czy olejek w nadmiarze sprawią, że fryzura opadnie jeszcze szybciej.

Włosy średnioporowate: jak utrzymać je w dobrej formie

Włosy średnioporowate mają łuskę lekko uniesioną. Dobrze przyjmują wilgoć i kosmetyki, mają naturalną tendencję do fal i trzymają fryzurę bez większego wysiłku. W naszej rozmowie z trycholożką padło, że taki typ ma większość z nas. Cała sztuka polega na tym, żeby ciepłem i zabiegami nie przesunąć ich w stronę wysokiej porowatości.

Suszcie je ciepłym, a nie gorącym powietrzem. Badacze, którzy porównywali różne temperatury suszenia, uznali 60°C za optymalne, bo tak wysuszone włosy wolniej chłoną potem wilgoć z powietrza, więc mniej się puszą przy zmianie pogody (Bories i in.). Trzymajcie suszarkę około 15 cm od głowy i cały czas w ruchu. W badaniu z Annals of Dermatology tak prowadzona suszarka szkodziła włosom mniej niż wielogodzinne schnięcie na powietrzu (Lee i in.).

Kobieta z długimi falowanymi włosami suszy je srebrną suszarką SkinVibe Aurea Family x Plasma z falowanym dyfuzorem

Przy falach sięgnijcie po dyfuzor, który rozprasza strumień i suszy skręt bez rozczesywania. Więcej o tym, jak go trzymać i na jakiej temperaturze pracować, pisałam w poradniku o suszarce z dyfuzorem. Prostujcie wyłącznie suche włosy, zwykle w 160°C, a przy kręconych w 180°C. Prostownica z parą ułatwia wygładzanie przy niższych temperaturach, więc nie trzeba podkręcać płytek, żeby uzyskać taflę.

Włosy wysokoporowate: jak suszyć, żeby się nie puszyły

Włosy wysokoporowate mają łuskę uniesioną albo miejscami uszkodzoną. Szybko nasiąkają wodą i równie szybko ją tracą, dlatego puszą się w wilgoci, są matowe, szorstkie i łatwo się plączą. W naszej rozmowie z Agnieszką Trepką padło słowo, które najlepiej je opisuje: szeleszczą pod palcami. Tu technika suszenia i prostowania zmienia najwięcej, na plus albo na minus.

Pierwsza zasada: nie zostawiajcie ich mokrych na długo. Wiele osób z wysokoporowatymi włosami rezygnuje z suszarki w obawie przed ciepłem, a badanie Lee pokazało, że tylko włosy suszone naturalnie miały uszkodzoną warstwę, która skleja komórki włosa od środka. Autorzy piszą wprost, że długo utrzymująca się wilgoć może szkodzić tak samo jak wysoka temperatura. Suszcie je więc spokojnie suszarką, na najniższej temperaturze, która daje radę.

Druga zasada dotyczy kierunku. W rozmowie z Agnieszką Trepką wróciła jedna zasada: powietrze prowadzimy od skóry głowy w dół, tak jak rosną włosy, z odległości 15 cm, i nie wracamy suszarką pod włos. Ruch w górę i w dół otwiera łuskę, którą chwilę wcześniej wygładziliście. Na koniec zimny nawiew i termoochrona przed każdą gorącą stylizacją.

Anna Nowak-Ibisz z rozwianymi włosami i suszarką SkinVibe Aurea Family x Plasma w kolorze Mocha Mousse w dłoni

Trzecia zasada: nigdy nie prostujcie mokrych ani wilgotnych włosów. Badacze, którzy sprawdzali działanie gorącego żelaza na włos, zobaczyli na mokrych pasmach pęcherze i wybrzuszenia łuski, bo woda uwięziona we włosie zamienia się pod płytkami w parę i rozsadza ją od środka (Ruetsch i Kamath, J Cosmet Sci). Zacznijcie od 140°C, prostujcie pasmo jednym, płynnym ruchem i ograniczcie prostownicę do dni, kiedy naprawdę jej potrzebujecie.

Długie brązowe włosy przed prostowaniem, widok z tyłu: matowe, lekko falujące i puszące się na końcachTe same włosy po prostowaniu prostownicą parową SkinVibe Astra SteamPlasma: gładkie, proste i lśniące

Te same włosy przed i po prostowaniu prostownicą parową Astra

Jedna z naszych klientek napisała w opinii, że „mimo nagrzania do 210 stopni" włosy były nadal spuszone. Przy wysokiej porowatości wyższa temperatura rzadko jest odpowiedzią. Częściej pomaga niższa temperatura, suche pasmo, wolniejszy ruch i para, która nawilża włosy w trakcie prostowania.

Porowatość mieszana: inna przy nasadzie, inna na końcach

Porowatość mieszana oznacza, że przy skórze głowy włosy zachowują się jak nisko- albo średnioporowate, a na długościach i końcach jak wysokoporowate. To bardzo częste przy rozjaśnianych i farbowanych włosach, bo końce najdłużej znoszą zabiegi, ciepło i tarcie. Przy długich włosach końce mają za sobą nawet kilka lat suszenia i prostowania.

Przy mieszanej porowatości każdą część włosów traktujcie osobno. Nasadę suszcie sprawnie ciepłym nawiewem, żeby nie była długo mokra, a długości i końce łagodniej, z większej odległości, w ruchu i na koniec zimnym powietrzem. Prostownicę ustawcie pod końce, nie pod nasadę: zacznijcie od 140-160°C i zabezpieczcie końce termoochroną.

Taki podział pomaga też przy kosmetykach. Lekka odżywka przy nasadzie i bogatsza na końcach to prosty sposób, żeby jedno pasmo nie było jednocześnie obciążone i przesuszone.

Temperatura suszarki i prostownicy według porowatości

Najważniejsze liczby zebrałam w tabeli. To punkty startowe, nie sztywne reguły: grube i gęste włosy mogą potrzebować o stopień więcej, a cienkie o stopień mniej. Wspólne dla wszystkich typów są trzy zasady: suszarka około 15 cm od głowy i w ruchu, prostownica tylko na suchych włosach i bez przekraczania 210°C bez termoochrony.

Typ włosów Suszarka Prostownica (start)
Niska ciepły, mocny nawiew z koncentratorem, na koniec zimny nawiew 160-185°C, jedno przeciągnięcie
Średnia ciepły nawiew ok. 55-60°C, przy falach dyfuzor, na koniec zimny nawiew 160°C, przy kręconych 180°C
Wysoka najniższa temperatura, która daje radę, od nasady w dół, zimny nawiew i termoochrona 140°C, najlepiej z parą
Mieszana nasada ciepło i sprawnie, końce łagodniej, zimny nawiew na długościach 140-160°C, ustawiona pod końce
Zbliżenie na panel prostownicy SkinVibe Astra SteamPlasma z przyciskami regulacji temperatury

Dlaczego przy wysokiej porowatości zaczynamy od 140°C? Bo to granica, poniżej której zmiany w strukturze włosa są w badaniach odwracalne. Taki zakres ma nasza prostownica parowa Astra i w instrukcji jest on opisany jako temperatura do miękkich, rozjaśnianych włosów. Przy suszarce odpowiednikiem jest ciepły nawiew w okolicach 55-60°C, a nie najgorętsze ustawienie.

Dyfuzor, zimny nawiew, jonizacja, plazma i para: co komu pomaga

Sprzęt ma przy porowatych włosach znaczenie, ale każda funkcja robi coś innego. Dyfuzor chroni skręt, zimny nawiew utrwala kształt, jonizacja i plazma ograniczają elektryzowanie i puszenie, a para nawilża włosy podczas prostowania. Nie potrzebujecie wszystkich naraz, tylko tych, które odpowiadają na problem Waszych włosów. W praktyce: przy puszeniu liczy się plazma lub jonizacja, przy lokach dyfuzor, a przy prostowaniu para.

  • Dyfuzor rozprasza strumień powietrza, więc fale i loki schną bez rozczesywania. Przydaje się przy średniej i wysokiej porowatości, gdy włosy mają naturalny skręt.
  • Zimny nawiew na koniec suszenia utrwala fryzurę i wygładza pasma. Warto go używać przy każdym typie, a przy niskiej porowatości to najprostszy sposób, żeby fryzura nie opadła.
  • Jonizacja to emisja ujemnych jonów, które neutralizują ładunki na powierzchni włosa, więc pasma przestają się elektryzować. O różnicach między modelami pisałam w poradniku o suszarce z jonizacją.
  • Technologia plazmy emituje jednocześnie jony dodatnie i ujemne. W naszej Aurei to miliard jonów dodatnich i ujemnych na centymetr sześcienny, które domykają łuskę włosa. Więcej w tekście o technologii plazmy w suszarkach.
  • Para w prostownicy nawilża włosy podczas prostowania i ułatwia wygładzanie przy niższych temperaturach. Przy wysokiej porowatości to jedna z najbardziej odczuwalnych różnic, co opisałam w poradniku o prostownicy parowej.
Długie, gładkie i lśniące brązowe włosy po suszeniu suszarką z technologią plazmy, widok z tyłu

Jeśli Wasze włosy puszą się i elektryzują już po zwykłym suszeniu, zajrzyjcie też do poradnika o elektryzujących się włosach. A gdy po prostownicy końce się łamią i pachną spalenizną, przeczytajcie, jak ratować spalone włosy po prostownicy.

Czy porowatość włosów można zmienić?

Porowatości, która już powstała, nie da się cofnąć: uszkodzona łuska się nie odbudowuje. Można za to zatrzymać jej wzrost i poprawić to, jak włosy wyglądają i się zachowują. Kosmetyki wygładzają powierzchnię do następnego mycia, a łagodniejsze suszenie i prostowanie sprawia, że nowe włosy od nasady nie przechodzą tej samej drogi.

W praktyce wygląda to tak: odrastające włosy mają porowatość bliską naturalnej, a końce z czasem się ścina. Jeśli w tym samym czasie przestaniecie prostować mokre włosy, obniżycie temperaturę i zaczniecie suszyć od nasady w dół, po kilku miesiącach różnica między nasadą a końcami zacznie się zmniejszać. To nie jest szybki efekt, ale jest trwały.

Uczciwie dodam jedno: podział na trzy typy to kosmetyczna konwencja. Wasze włosy nie muszą idealnie pasować do żadnej szuflady i to jest w porządku. Liczy się to, jak reagują na ciepło i wilgoć, bo to podpowiada, co zmienić w porannej rutynie.

Jaka suszarka i prostownica do porowatych włosów?

Do porowatych włosów szukajcie suszarki z regulacją temperatury i ciepłym nawiewem w okolicach 55-60°C, z czujnikiem, który pilnuje, żeby nie przegrzać pasm, oraz prostownicy, która zaczyna od 140°C. Przy puszeniu warto dołożyć jonizację albo technologię plazmy, a przy prostowaniu parę. W praktyce: te trzy parametry znajdziecie na karcie produktu w minutę, zanim cokolwiek kupicie.

Przy wysokiej i mieszanej porowatości najlepiej sprawdzi się nasza suszarka Aurea Family x Plasma: ma ciepły nawiew 55°C, czujnik mierzący temperaturę 100 razy na sekundę, tryb naprzemienny ciepło-zimno, technologię plazmy i falowany dyfuzor, który spersonalizowałam pod fale i loki. Do prostowania Astra, o której pisałam wyżej: para i pięć zakresów od 140°C.

Przy niskiej porowatości, gdy włosy długo schną, a puszenie nie jest problemem, dobrym wyborem jest suszarka Libra AirLoom z silnikiem 110 000 obrotów na minutę i jonizacją 200 milionów jonów ujemnych. Do gładkich pasm i poprawek w ciągu dnia wystarczy bezprzewodowa prostownica Luna z trzema temperaturami od 165°C. Jeśli dużo podróżujecie, Nova PlasmaGo waży 310 g i ma tę samą technologię plazmy co Aurea.

Anna Nowak-Ibisz otoczona suszarkami i prostownicami SkinVibe trzymanymi przez dłonie z czterech stron

Nie wiecie, który model pasuje do Waszych włosów? Quiz dopasowania suszarki i prostownicy w 90 sekund wskaże jedno urządzenie i wyjaśni dlaczego. Pełne porównanie znajdziecie też w kategoriach suszarki do włosów i prostownice do włosów, a technikę krok po kroku w poradniku jak prawidłowo suszyć włosy.

Najczęstsze pytania o porowatość włosów

Jak sprawdzić, jaką się ma porowatość włosów?

Najpewniej po objawach, a nie po szklance wody. Zwróćcie uwagę na to, czy włosy były rozjaśniane, ile schną bez suszarki, jak szybko nasiąkają wodą, co się z nimi dzieje w wilgotny dzień, jakie są w dotyku i czy błyszczą. Osiem takich pytań zadaje nasz test na porowatość włosów, który po minucie podaje typ i wskazówki.

Co oznacza, że włosy są porowate?

Że łuska, czyli zewnętrzna warstwa włosa, nie przylega do niego ciasno. Taki włos szybko chłonie wodę i kosmetyki, ale równie szybko je traci, więc bywa suchy, matowy i puszy się w wilgoci. Potocznie „porowate" oznacza zwykle „wysokoporowate", choć każdy włos ma jakąś porowatość.

Po czym poznać, że włosy są niskoporowate?

Są gładkie, śliskie i błyszczące, woda długo po nich spływa, schną nawet ponad trzy godziny, a kosmetyki łatwo je obciążają i przetłuszczają. Fryzura często szybko opada, bo śliski włos niechętnie trzyma kształt. Takie włosy dobrze znoszą ciepło, ale nie potrzebują najwyższych temperatur.

Jak długo schną włosy wysokoporowate?

Zwykle krócej niż włosy tej samej długości o niskiej porowatości, bo łuska szybciej oddaje wodę. Czas schnięcia zależy jednak też od grubości, gęstości i długości, więc sam w sobie nie przesądza o typie. Dlatego w teście łączymy go z innymi objawami, takimi jak reakcja na wilgoć i zabiegi.

Czym się różnią włosy wysokoporowate od niskoporowatych?

Niskoporowate mają ciasno przylegającą łuskę: są gładkie, błyszczące, długo schną i łatwo je obciążyć. Wysokoporowate mają łuskę uniesioną: szybko nasiąkają, puszą się w wilgoci, są szorstkie i matowe. Pierwsze potrzebują sprawnego nawiewu i lekkich kosmetyków, drugie niższej temperatury, suszenia od nasady w dół i ochrony końców.

Czy włosy niskoporowate mogą się kręcić?

Tak, porowatość i skręt to dwie różne cechy, więc kręcone włosy mogą mieć każdą porowatość. Rozpoznacie ją po tych samych objawach co przy prostych: po tym, jak włosy nasiąkają wodą, jak długo schną i jak reagują na kosmetyki. Przy kręconych niskoporowatych dobrze sprawdza się dyfuzor i ciepły, a nie gorący nawiew.

Jaka porowatość włosów jest najlepsza?

Nie ma lepszej i gorszej, ale najłatwiejsze w codziennej stylizacji są włosy średnioporowate: dobrze przyjmują wilgoć, trzymają fryzurę i nie puszą się przy pierwszej zmianie pogody. Włosy niskoporowate są najzdrowsze, choć trudniej je ułożyć, a wysokoporowate najbardziej potrzebują łagodnego suszenia i prostowania.

Czy suszarka niszczy włosy wysokoporowate?

Nie musi, jeśli używacie jej rozsądnie. W badaniu z Annals of Dermatology suszarka trzymana 15 cm od włosów i prowadzona w ruchu szkodziła im mniej niż wielogodzinne schnięcie na powietrzu. Kluczowe są ciepła, a nie gorąca temperatura, kierunek od nasady w dół i zimny nawiew na koniec.

Na koniec pytanie, które zadaję sobie przed każdym porannym suszeniem: czy ja naprawdę potrzebuję dziś najgorętszego nawiewu? Najczęściej odpowiedź brzmi „nie", a włosy odwdzięczają się za to po kilku tygodniach.

Anna Nowak-Ibisz, współzałożycielka SkinVibe

Anna Nowak-Ibisz, Współzałożycielka SkinVibe

Anna Nowak-Ibisz

Współzałożycielka SkinVibe

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy TVN Style. Prezenterka i prowadząca kultowy format Pani Gadżet oraz Pani Gadżet 2.0. Przez ponad 16 lat prowadziła autorskie programy telewizyjne, niestrudzenie testując i recenzując nowinki technologiczne. Współzałożycielka SkinVibe, gdzie łączy ogromne doświadczenie z tworzeniem narzędzi do stylizacji włosów.

Read more
Back to blog